Tag

Grate Walk

Browsing

Abel Tassman

Ostatnio przebywałem w miejscach gdzie trudno jest o dostęp do internetu, więc nie dawałem żadnego znaku życia. Od wczoraj jednak mieszkam i „pracuje” na farmie, więc moja sytuacja z dostępem do świata lekko się poprawiła. No ale po kolei. Po opuszczeniu Picton udałem się w stronę miasteczka Nelson, a następnie Marahau. Odległość około 200 km, ale we mnie górę wzięło lenistwo i rozłożyłem tę drogę na 4 dni. W międzyczasie rozbijałem się po kempingach, leżałem na plecach, brzuchu lub którymś z boków, a jak leżenie mi się nudziło — to siedziałem. Czytałem książki i przemieszczałem się w ślimaczym tempie. Ostatni kierowca, którego zatrzymałem w drodze do Marahau, trasy wielkiej ze mną nie zrobił, bo tylko 10 km. Szybko się jednak zgadaliśmy i zaproponował mi, że mogę u niego mieszkać w najbliższym czasie. Układ prosty. Dziennie będę pracował około 4 godzin, a w zamian dostaje mieszkanie i jedzenie. Także wymieniliśmy się…

Tongariro Crossing

Wczoraj pogoda trochę się poprawiła więc, zamiast siedzieć w jednym miejscu, wyruszyłem na kilkogodzinną wędrówkę wzdłuż Waikato River. Szedłem sobie spokojnie wzdłuż, rzeki myśląc o różnych głupotach, gdy nagle usłyszałem wrzask kobiety, w którym dało się wyraźnie wyczuć nutę przerażenia. Krzyk dobiegał dokładnie z tego kierunku, w którym zmierzałem. Pomimo kilku myśli, które podpowiedziała mi moja wyobraźnia, nie zatrzymałem się i szedłem dalej. Chyba mam jakieś skłonności do czarno widzenia, bo oczywiście za zakrętem nikt nie był mordowany, okradany ani gwałcony. Na jednym z urwisk odbywały się po prostu skoki na bungee. Popatrzyłem trochę na całe to przedstawienie i ruszyłem dalej. Po około 1,5 godziny dotarłem w końcu do mojego punktu docelowo -zwężenia rzeki. Miejsce to nosi nazwę ice-blue i kolor rzeczywiście się zgadza. Na długości dziewięciometrowego zwężenia w ciągu każdej sekundy przepływa 200 000 litrów wody. Mówiąc inaczej — w przeciągu minuty można by napełnić wodą 5 basenów olimpijskich.…